Sekretem szczęścia jest intencja i uśmiech

Sekretem szczęścia jest intencja i uśmiech

To prawda, że ​​wybieramy nasze życie, ale prawdą jest również to, że w każdej chwili możemy wybrać zmianę naszej drogi. Każdy z nas  ma swój cel, swoje powołanie.

Kiedy wstaje każdego dnia, Jestem Bogu wdzięczna za kolejna szansę. Mam intencje – by ten dzień był dla mnie kolejnym świętem. Uczczę ten dzień  jak każdy;- wdzięcznością, sekretem szczęścia moją intencją…uśmiechem…

Najważniejsze jest dla mnie posiadanie jakiegoś punktu, kierunku w którym mam zmierzać to moja intencja… Mój dzień.  Moje teraz Urzeczywistniając moje zamiary…
Tajemnica zagubionego sekretu … Moje credo…

Co zrobić aby zdobyć wielką karierę i osiągnąć prawdziwy sukces zawodowy? Moja i twoja praca nie może być zwykłą pracą – musi być czymś więcej… Czy kochasz swą pracę? Czy obecna praca jest twoim powołaniem największym celem i Sensem życia? Radością urzeczywistnieniem  twoich planów?

Wszystko zależy to od naszej motywacji, myśli i  intencji…

Uważam, że większość z nas szuka powołania, nie pracy … Praca jest przeważnie zbyt ciasna dla duszy. Sama praca nie wystarcza ludziom.  Bez względu jak to nazwiesz Jest:  poszukiwaniem, powołaniem, wielkim celem lub misją. Osobą które odkryły to dla siebie daje silny powód by być na świecie. Często jestem pytana. Czy odnalazłaś swoje powołanie i sens życia?  Tak choć nie było łatwo. W wieku 32 lat zaczęłam od zera…  Nie mając środków do życia. Powiedziałam moje TAK kolejny raz bez wahania, moje TAK było i  jest świadome. Dałam radę. Oto jestem. Uwierzyłam w siebie uzdrawiałam chorych  w klasztorze,  odzyskiwali zdrowie i siły zakazano mi pomagać innym, choć wszystko co czyniłam było w jednej intencji  dla Nawrócenia grzeszników… Wszystko aby Bóg był miłowany…  nie było mi dane by tam pozostać…  Czy to była iluzja losu czy powołanie do świętości? Moja droga nie była łatwa  i do dziś nie jest, pomagałam i pomagam cierpiącym , chorym którzy odzyskiwali siły i łaskę do dziś ciesząc się zdrowiem. Moja praca jest moja pasją. Moim szczęściem.  Mam w sercu radość w pomaganiu innym.  Słowa wdzięczności uskrzydlają moją duszę. Dałam radę moja intencja była i jest czysta raduje się w Panu, że mogę dzielić się jego miłością, łaską duchowego uzdrawiania… To moje codzienne credo… Moja intencja ,,Wszystko by Bóg był miłowany… Dzielę się tym co mam w sercu…Nie pogardzam nikim przychodzą do mnie ludzie różnych wyznań… Uczy mnie to  pokory…  

To ja byłam rozbitkiem… na morzu , bez steru… bez koła ratunkowego… to ja dryfowałam… to było moje powołanie…  Pomimo wszystko nie straciłam źdźbła wiary, nadziei ni miłości… patrzyłam do przodu słyszałam głos wewnętrznej silnej wiary dasz radę ufaj…

Zadaj sobie pytania:  Twoje dziś  jest Tak czy Nie?

Jaka jest twoja intencja? Czy jesteś szczęśliwy? Szczęśliwą?

Czy urzeczywistniasz swoje zamiary?

Czy w pracy tworzysz własne  świadome cele?
Czy bawisz się wykonując swoją pracę?
Czy dążenie do  celów jest pracą z miłości?
Czy budzisz się tak podekscytowany, że aż nie możesz zjeść śniadania że dziś dane ci jest wstać i iść? Czy jest w tobie radość? O czym myślisz? Jakie są twoje uczucia, Jakie są twoje myśli?
Czy możesz powiedzieć tak jak ja że; Jeszcze nigdy nie zabrakło mi energii i z wiarą powtórzę za św, Pawłem   ,,Wszystko mogę w tym który mnie umacnia”?
Czy kochasz to co robisz i robisz to co kochasz?
Jeśli odpowiedziałeś TAK na wszystkie pytanie to nie czytaj dalej,

chyba że chcesz tchnąć jeszcze więcej serca i uczuć do swojego  zawodowego życia. Że chcesz napełnić energia twą przestrzeń? Jeśli odpowiedziałeś NIE choćby na jedno pytanie przeczytaj to do końca ten tekst i dowiedz się co możesz zrobić już DZIŚ, by móc z czystym sumieniem ogłosić stworzeniu ciesząc się i dziękując.

Czy robisz to co kochasz  i kochasz to co robisz?

Dla wszystkich z was którzy pragną, by ich podróż przez życie rozwijała się z prawdziwą pasją, pozwól mi, że  wezmę  Ciebie za rękę i krok po kroku poprowadzę przez proces, który sprawi, że odkryjesz własne powołanie, jak poznasz siebie jakie masz intencje znajdziesz własny sens życia, własną Misję zawodową. odnajdziesz siebie. Swe własne wewnętrzne dziecko to powrót do swego wewnętrznego domu. Kiedy wyzwolisz się z bólu wewnętrznego , emocjonalnego  i z  ograniczeń, oczyścisz swoje myśli  będziesz  mógł podjąć nowe wezwania, przedsięwzięcia , pomoże ci to odnaleźć nową radość i energie życia.   Poczujesz się pełnowartościowym , spełnionym człowiekiem  z ufnością patrząc do przodu w górę, patrząc na szybujące orły możesz być jednym z nich…

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.